|
|
<
|
Listopad 2009 |
>
|
|
| Pn |
Wt |
Śr |
Cz |
Pt |
So |
N |
|
|
|
|
|
|
|
1
|
|
2
|
3
|
4
|
5
|
6
|
7
|
8
|
|
9
|
10
|
11
|
12
|
13
|
14
|
15
|
|
16
|
17
|
18
|
19
|
20
|
21
|
22
|
|
23
|
24
|
25
|
26
|
27
|
28
|
29
|
|
30
|
|
|
|
|
|
|
Zakładki:
A 
BLOG MARTINY
Darmowe wzory
Fotosik
Gazety:
Krzyzyki
Kwiaty
Photofiltre
Picasa-albumy
RADIO
Wloskie

|
czwartek, 12 listopada 2009
piekna skora
Pielęgnacja skóry przy pomocy naturalnych kosmetyków przynosi doskonałe efekty. Dzięki domowym miksturom na bazie oliwy możesz pozbyć się cellulitu i rozstępów, jednocześnie wygładzając ciało. Skorzystaj ze sprawdzonych przepisów i poczuj, jak twoja skóra z każdym dniem robi się gładsza i piekniejsza.
Oliwa jest często wykorzystywana w pielęgnacji skóry i produkcji kosmetykow: mydeł, kremów czy balsamów. To dlatego, że oliwa z oliwek ma właściwości regenerujące, nawilżające i odmładzające. Czysta oliwa nadaje się świetnie do smarowania ciała po kąpieli - to doskonała, naturalna alternatywa dla kupnych specyfików. A jeśli lubisz sama przyrządzać sobie domowe mikstury, wypróbuj te przepisy- z pewnością przypadną ci do gustu!
I na cellulit, i na rozstępy...
Dużą garść świeżych liści bluszczu zalej 3/4 szklanki dobrej oliwy. Zakręć słoik i odstaw na 2 tygodnie. Potem przecedź miksturę przez gazę, dodaj 2-4 krople rozmarynowego olejku i codziennie po kąpieli wcieraj w brzuch, uda i pośladki. Zapobiegniesz rozstępom, jeśli przez pierwsze miesiące ciąży będziesz 1-2 razy dziennie wcierać dobrej jakości oliwę w skórę brzucha i piersi.
Na gładką skórę...
Wlej 4 łyżki oliwy do słoiczka i rozgrzej w kąpieli wodnej. Wrzuć płatki z pachnących róż i pozostaw na 2 tygodnie. Przecedź. Łyżeczkę wosku pszczelego (kupisz w sklepach z ziołami) rozgrzej i dodaj do oliwy wraz z łyżeczką wody mineralnej. Mieszaj tak długo, aż mikstura będzie miała konsystencję maści. Krem przechowuj w lodówce i zużyj w ciągu 2 tygodni.
Jeśli skorzystasz z tych receptur, pielęgnacja skóry zapewne przyniesie doskonałe efekty!
piątek, 06 listopada 2009
paznokcie
Odżywki, specjalna dieta – zobacz co jeszcze pomoże, gdy kruche paznokcie są twoim zmartwieniem.
Noś rękawiczki Paznokcie niszczą się dziesięć razy szybciej niż skóra dłoni. A największymi wrogami ładnej, zwartej płytki są woda i detergenty. Dlatego do zmywania i prania ręcznego zakładaj gumowe rękawiczki. Unikaj acetonu To składnik niektórych zmywaczy do paznokci. Wysusza je, odbiera blask i jest przyczyną ich rozwarstwiania. Wybieraj zmywacze bezacetonowe, z zawartością wyciągów roślinnych. Sięgnij po odżywki Dobrą formę przywrócą paznokciom odżywki w postaci lakierów i olejków. Pogrubią i utwardzą delikatne płytki, dzięki czemu będą bardziej odporne na uszkodzenia. Składnikami tych preparatów są bowiem witaminy, wyciągi roślinne, proteiny. Używaj ich trzy razy w tygodniu – wystarczy nałożyć jedną warstwę. Odżywkę możesz też zrobić sama. Pół szklanki oliwy z oliwek i 2 łyżki suszonego skrzypu ogrzewaj przez 30 minut w garnuszku wstawionym w większe naczynie wypełnione wodą. Przecedź i wystudź. Mocz paznokcie raz w tygodniu przez 15 minut. Sklej pęknięty paznokieć Jeśli na płytce powstało pęknięcie, uratuje ją zestaw składający się z kleju, proszku i polerki (np. Sally Hansen, 20 zł). Po nałożeniu kropli kleju przyciśnij paznokieć przez 10 sekund, zanurz go w proszku i wypoleruj płytkę polerką. Wzmacniająca dieta Wzbogać swoje menu o następujące składniki: • wapń (brokuły, ryby, soja) • żelazo (szpinak, awokado, morele, mięso) • magnez (płatki owsiane, kakao, orzechy) • cynk (pestki dyni) • witamina H, czyli biotyna (wątróbka, drożdże, mleko).
środa, 04 listopada 2009
DEPILACJA CUKROWA
Depilacja cukrowa jest ostatnimi czasy tematem największej liczby zapytań internautek w sieci. Każdy chce się dowiedzieć, jak przygotować materiał – pastę cukrową, jak wykonać depilację i jakie przynosi ona efekty. Wątek ten ogarnął wiele forów internetowych. Jest on tym bardziej popularny, im więcej pań pozytywnie wypowiada się na temat tej taniej i skutecznej metody depilacji ciała.
Jak depilować pastą cukrową? Depilacja tego typu ma tą zaletę nad innymi, że wszystko potrzebne do jej wykonania można przygotować samodzielnie. Wystarczy wymieszać ze sobą połowę szklanki cukru, połowę szklanki soku z cytryny i szklankę wody. Podgrzać a następnie dodać dwie łyżki miodu. Gotować, nie zwiększając, ani nie zmniejszając wielkości ognia około pół godziny, co jakiś czas mieszając. Konsystencja gotowej pasty ma przypominać miód. Gdy masa lekko ostygnie, pozostaje ciepła, nakładamy ją, na przykład, na nogi (pod włos, od stopy do kolana), uprzednio rozcierając ją w palcach, by kolor zmienił się na matowy. Depilowana skóra musi być sucha, nie posmarowana żadnym kosmetykiem. Wygładzamy kilkakrotnie pastę. Zrywamy i bez żadnego bólu obserwujemy niesamowitą gładkość depilowanych miejsc. Może się okazać, że przygotowana w ten sposób pasta nie chwyci wszystkich włosków od razu, dlatego zabieg trzeba powtórzyć. Gotowa pasta wlana do słoiczka po wystygnięciu jest twarda. Gdy chcemy ją użyć drugi raz, należy ją podgrzać, wkładając do miski z ciepłą wodą. Jeśli mimo wielu prób, mamy problem z przygotowaniem masy cukrowej, istnieje również możliwość kupienia gotowej. Możemy udać się również do gabinetu kosmetycznego, tam do depilacji używana jest trochę inna pasta. Pasta cukrowa w salonie wzbogacona jest o mieszankę ziół oraz innych składników. W salonie wykona ją dla nas ktoś inny, co wyeliminuje problemy z nieudanymi próbami jej zastosowania.
Zalety tej metody Drugą, wspomnianą, ale nie dostatecznie podkreślają zaletą tej metody, obok możliwości wykonywania samodzielnie pasty cukrowej, jest brak bólu podczas jej stosowania. Zerwanie pasty z nóg nie powoduje pieczenia, kłucia, czy żadnego innego dyskomfortu, nie pozostawia zaczerwienienia, ani podrażnienia, nie pozwala również na wrastanie włosków. Dlaczego? Ponieważ pasta przykleja się do włosków, a nie do skóry, jak to jest w przypadku na przykład wosku. Pasta wykonana z naturalnych składników w dużo mniejszej ilości przypadków wywołuje uczulenie niż na przykład wosk. Usunie ona włoski o długości 1 mm, a jej efektem będziemy się cieszyć przez nawet sześć tygodni.
czwartek, 29 października 2009
czwartek, 08 października 2009
Ukąszenia owadów

Wszystkie owady, kąsając, wpuszczają toksyny, po których skóra puchnie, piecze i swędzi. Dla alergików atak intruza może mieć dużo groźniejsze skutki. Komary lubią dzieci Bo mają nieco wyższą temperaturę skóry, więc łatwiej lokalizują ofiarę. Przekłuwając skórę, komarzyca wprowadza do ranki wydzielinę zapobiegającą krzepnięciu krwi. Powstaje swędzący bąbel, utrzymujący się przez kilka godzin lub dni. Jeszcze bardziej dotkliwe są ukąszenia meszek. Co robić: ► Obmyj ranki zimną wodą, zrób okład z alkoholu (spirytusu salicylowego, nalewki nagietkowej), wody Burowa. Możesz posmarować je gencjaną – to zapobiegnie infekcji; ► Posmaruj swędzące miejsca żelem (Fenistilem, Brosem, Sanofilem). Pomoże też papka z aspiryny, (rozmocz ją w odrobinie wody) pod warunkiem, że nie jesteś uczulona na salicylany; ► Przyłóż plaster cebuli. Jej sok zmniejsza obrzęk, łagodzi ból i swędzenie, działa antybakteryjnie; ► Jeżeli miejsce ukąszenia wciąż boli i swędzi, zastosuj 1-2% maść hydrokortyzonową (poproś o receptę); ► Liczne ukąszenia złagodzi kąpiel w odwarze z otrąb pszennych. Do lnianego woreczka wsyp dwa kilo otrąb. Gotuj w czterech litrach wody przez pół godziny. Wlej do wanny z ciepłą wodą. Zanurz się na 10–15 minut; ► Nie drap skóry w miejscu ukąszenia. Łagodnie masuj ciało, taki masaż przynosi ulgę; Kleszcze żerują od rana Najintensywniej między 10 a 11.30 rano, po 16 i w nocy. Przenoszą boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu. Poważne konsekwencje (opuchliznę, gorączkę) może też wywołać samo ukąszenie kleszcza. Co robić: Jeśli zauważysz na ciele kleszcza, uchwyć go delikatnie pęsetą, tuż przy samej skórze (za tarczkę grzbietową), i wykręć zdecydowanym półobrotowym ruchem. W aptekach można kupić specjalne pompki, które wysysają owada; ► Miejsce ukłucia zdezynfekuj spirytusem salicylowym; ► Jeśli wystąpią objawy, jak: rumień (zaczerwienienie z ciemniejszą otoczką) wokół miejsca ukłucia, bóle głowy, osłabienie, temperatura, nudności, zgłoś się do lekarza. To mogą być objawy chorób przenoszonych przez... ...Kleszcze, pszczoły, osy, szerszenie Najmniej niebezpieczne są pszczoły, bo żądlą tylko raz. Osa i szerszeń mogą to robić wielokrotnie. Co robić: ► Zdezynfekuj miejsce ukłucia i usuń żądło. Wyciągnij je pęsetą, nie uciskając zbiorniczka jadowego. ► Zrób zimny kompres z sody oczyszczonej, wody z octem (1 łyżka octu na szklankę) – zmniejsza obrzęk i łagodzi swędzenie; ► Zażyj wapno – odczula; ► Połóż się, ogranicz ruch, aby nie rozgrzewać organizmu, bo wtedy łatwiej wchłaniają się toksyny; ► W przypadku ukąszenia w okolicę ust, języka, gardła, natychmiast ssij kostkę lodu lub połykaj mocno schłodzony napój, zrób zimny okład na szyję i jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem. Alergicy pod ochroną Alergię wywołuje nie tylko jad, ale również ślina owada, cząsteczki skrzydeł czy pancerzy. Objawy to: bardzo silne pieczenie skóry, świąd, rumień, obrzęk. Najczęściej występują one tuż po ukąszeniu, ale bywa, że i po kilku dniach. U osób nadwrażliwych reakcja alergiczna bywa jeszcze silniejsza i może spowodować omdlenie, atak astmy, obrzęk krtani, płuc, a w najcięższej postaci – wstrząs anafilaktyczny, który jest zagrożeniem życia. Objawia się trudnościami w oddychaniu, zawrotami głowy, przyspieszonym tętnem, a nawet zatrzymaniem krążenia. Szczególnie niebezpieczne są użądlenia w szyję i twarz. Obrzęk w tej okolicy grozi uduszeniem. Co robić: ► Noś przy sobie leki przeciwalergiczne zapisane przez lekarza rodzinnego lub alergologa (najczęściej jest to kortyzon lub inhalator zawierający beta2-bloker Użyj ich w przypadku ukąszenia. ► Miejsce ukłucia posmaruj maścią hydrokortyzonową; ► Jeśli masz stwierdzone uczulenie na jad owadów, zawsze miej przy sobie przy sobie zestaw leków pierwszej pomocy (można go kupić wyłącznie na receptę). W jego skład wchodzi strzykawka lub wstrzykiwacz wypełniony adrenaliną, jednorazowe gaziki nasączone środkiem odkażającym do przetarcia skóry przed zastrzykiem). Po ukąszeniu przez owada natychmiast wstrzyknij sobie adrenalinę lub poproś kogoś, aby to zrobił.
sobota, 03 października 2009
rady ekspertow
Naturalnie, oryginalnie i za radą naszych ekspertów... Sprawdź, do czego służy grejpfrut i na co, poza bólem głowy, pomoże ci aspiryna.
Porom już dziękujemy Niestety, nie da się pożegnać ich raz na zawsze, ale można sprawić, że będą mniej widoczne. Jak? „Najważniejsze jest oczyszczanie i regularne peelingi (przynajmniej raz w tygodniu) – wyjaśnia kosmetyczka Natasza Grzebiela. – W ten sposób nie będą się tworzyć nowe zaskórniki.” Poza tym świetne na rozszerzone pory są maseczki. Jak je zrobić w domu? Roztrzep jajko jak na omlet (nie masz jajek – zalej niedużą ilość drożdży przegotowaną wodą), dodaj kilka kropli cytryny, nałóż na całą twarz, a następnie po dwudziestu minutach spłucz ciepłą wodą (najlepiej mineralną). Jeśli nie masz czasu na przygotowanie takiej maski, przetrzyj twarz kostką lodu, w ten sposób obkurczą się naczynka krwionośne i zwężą pory.
Wszystko dobrze się układa Twoje włosy są zniszczone, pozbawione blasku lub po prostu nie chcą się układać? To znak, że potrzebują... procentów! Staną się niesamowicie miękkie, gdy na umyte, wciąż mokre kosmyki wylejesz i pozostawisz na dwie minuty ciemne piwo. Potrzebujesz czegoś mocniejszego? Oto przepis na regenerację: oliwa i koniak w proporcjach 1:1, żółtko jajka i trzy krople cytryny. Taki specyfik nałóż na umyte włosy i trzymaj pod ręcznikiem przez trzydzieści minut.
Ciało na miękko „Lubisz długie, gorące kąpiele? Pamiętaj jednak, że bardzo wysuszają skórę – mówi dr n. med. Dorota Kwiatkowska. – Dlatego dodaj do wanny łyżkę soli morskiej lub sok z jabłek.” Jeżeli mimo to twoje łokcie i kolana są szorstkie, zastosuj „grejpfrutową” terapię – przekrój owoc na pół i przyłóż do przesuszonych miejsc (zawarty w nim kwas cytrynowy zmiękczy zrogowaciały naskórek). A na deser maseczka na twarz: 3 łyżki stołowe miodu i 2 krople olejku eterycznego z geranium. Pięknie pachnie, koi i nawilża.
I problem z... twarzy Kiedyś były problemem przede wszystkim nastolatków, teraz mamy je wszyscy i to w każdym wieku. Zmiany trądzikowe. Jak sobie z nimi radzić na co dzień? „Najważniejsze jest prawidłowe oczyszczanie – mówi dermatolog Elżbieta Gołębka. – Zamiast zwykłych mydeł używaj tych z zawartością siarki.” Twarz możesz przemywać naparami np. z rumianku lub bławatka (ma właściwości łagodzące i przeciwzapalne) i zawsze pamiętaj o oddzielnym ręczniku do twarzy i ciała – aby nie przenosić bakterii i zarazków. Coś ci nagle wyskoczyło? Rozpuść tabletkę aspiryny (zawiera bakteriobójczy kwas salicylowy) w odrobinie wody i tak uzyskaną „papkę” nałóż na wyprysk. Po trzech minutach zmyj ciepłą wodą. /artykul z internetu/
środa, 30 września 2009
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
środa, 01 lipca 2009
wtorek, 30 czerwca 2009
poniedziałek, 22 czerwca 2009
Komunikat MSZ
MSZ zawiadamia, iż w dniach 28 czerwca – 15 lipca br. przywrócona zostanie kontrola graniczna dla osób wjeżdżających do Włoch z terytoriów innych krajów członkowskich UE.
Czasowe przywrócenie kontroli granicznej, nie zmienia faktu, iż obywatele polscy będą mogli przekraczać granicę włoską na dotychczasowych zasadach, określonych w ustawodawstwie UE, tj. na podstawie ważnego dokumentu paszportowego lub dowodu osobistego.
wtorek, 16 czerwca 2009
czwartek, 28 maja 2009
Czy wiesz, że Stefan Batory do końca życia nie nauczył się polskiego?
Stefan Batory porozumiewał się ze swoimi polskimi poddanymi za pomocą łaciny, szeroko wówczas znanej wśród szlachty i duchowieństwa. Jedną z oryginalnych sytuacji z tym związanych był dialog jaki wywiązał się między królem a łacińskim (rzymskokatolickim) arcybiskupem Lwowa. Arcybiskup ów zagadnął monarchę (pełną błędów łaciną) jak to jest możliwe, aby król polski nie władał językiem swoich poddanych. Na to Stefan Batory odparł pytaniem, jak to jest możliwe, aby łaciński arcybiskup nie mówił po łacinie?
poniedziałek, 18 maja 2009
parki rzymskie- villa sciarra
PARKI W RZYMIE VILLA BORGHESE VILLA PAMPHILI VILLA ADA VILLA ALDOBRANDINI VILLA SCIARRA VILLA TORLONIA PARK APPIA ANTICA VILLA GLORI PARK OPPIO PARK SCIPIONI VILLA CELIMONTANA VILLA SCIARRA Villa Sciarra powstała na miejscu, gdzie dawniej znajdowały się ogrody Cezara. W ciągu wieków była własnością różnych zamożnych rodzin, w tym amerykańskiego dyplomaty George’a Wurts’a, który kupił ją na początku XX wieku i od razu wprowadził liczne zmiany w strukturze parku. Jemu właśnie zawdzięczamy dzisiejszy wygląd: niespotykany skarb pod względem botanicznym i artystycznym. Znajdują się tu liczne fontanny (Fontana dei Satiri, Fontana della Tartaruga, Fontana dei Putti, Fontana delle Sfingi, Fontana di Diana i Endimione) wokół których rosną ciekawe okazy drzew (palmy z Wysp Kanaryjskich, cedry, cyprysy, drzewa laurowe czy magnolie. Przy Viale Klitsche mieści się duża ptaszarnia, którą zbudował sam właściciel - G. Wurts, w której trzymał białe pawie. Przy Viale Leducq znajduje się główny budynek parku Casino Barberini, w którym mieści się włoski Instytut Studiów Germanistycznych. Wejścia do parku: via Calandrelli, viale delle Mura Gianicolensi. Można tu dojechać autobusami 75, 710, 44. 
piątek, 08 maja 2009
|