ciao
poniedziałek, 14 grudnia 2009
miodownik


Składniki
ciasto:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 5 łyżek miodu
- 1 łyżeczka sody
- 1/3 kostki masła
- 1 jajko
- 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%

krem:
- 2 szklanki mleka
- 5 łyżek kaszy manny
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 250 g masła lub margaryny

17:18, fiore123 , Kuchnia
Link Komentarze (1) »
sobota, 12 grudnia 2009
W poszukiwaniu Magii Świąt Bożego Narodzenia

szopka_w_watykanie Bożonarodzeniowa szopka - najbardziej charakterystyczny element włoskiego Natale - tutaj Szopka na Placu Świętego Piotra w Watykanie

Wydawałoby się, ze Włochy najlepiej odwiedzać latem, by móc nacieszyć się słońcem i radosną wakacyjną atmosferą.. Tymczasem okres Bożego Narodzenia charakteryzuje się tu wyjątkowym klimatem i nastrojem. Najbardziej charakterystycznym elementem włoskiego Natale jest szopka, tradycja głęboko zakorzeniona we włoskiej kulturze. To przecież we Włoszech w Greccio dzięki pomysłowi św. Franciszka z Asyżu już w 1223 roku powstała pierwsza na świecie żywa szopka. Szopki są wszędzie: w kościołach, na klatkach schodowych, w szkołach, sklepach, szpitalach oraz prawie we wszystkich domach. Najważniejsza jest ta odsłaniana uroczyście w wigilijny wieczór na Placu Świętego Piotra w Rzymie. Jan Paweł II zawsze wtedy, choć na chwilę pojawiał się w oknie. Wcześniej warto wybrać się, przynajmniej na jeden dzień do Neapolu, będącego jednym z najważniejszych centrów sztuki szopkarskiej, a przede wszystkim na ulicę San Gregorio Armeno, uważaną za miejsce narodzin najlepszych mistrzów tego wyjątkowego rzemiosła

Pasterka z Papieżem, odwiedzenie grobu Jana Pawła II, tradycyjne wędrówki od żłóbka do żłóbka, zabytki wiecznego miasta, przyjazny klimat i wyjątkowa atmosfera oraz tradycyjne włoskie bożonarodzeniowe ciasto z bakaliami – panettone.. wszystko to sprawi, że to świąteczno-noworoczny pobyt w Rzymie może być prawdziwym sukcesem!

13:24, fiore123
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 07 grudnia 2009
maseczka na wypadanie wlosow

Maseczka miodowo - cytrynowa
Przygotuj mieszaninę miodu i soku z cytryny. Wmasuj ją we włosy i skórę głowy. Zmyj szamponem po pół godziny. Będzie to nie tylko zapobieganie wypadaniu włosów. Mieszanka pomocna nie tylko na wypadanie włosów, ale też na inne problemy, takie jak łupież i nadmierna suchość włosów.

 

· Czosnek pomaga zwalczać łupież. Musimy tylko przygotować płyn z dwóch rozgniecionych ząbków czosnku i szklanki wody. Raz w tygodniu należy nim myć włosy.

· Włosom matowym blasku doda płukanka z cytryny i octu. Trzeba ją przygotować z 1/2 litra ciepłej , przegotowanej wody, soku z połowki cytryny i łyżki octu winnego. Płynem płuczemy wilgotne włosy.

· Włosy nie będą się przetłuszczać, jeśli systematycznie będziemy je płukać w płukance z mięty i pokrzywy. Płukankę należy przygotować mieszając po łyżce suchej pokrzywy i mięty i zalewając je wrzątkiem. Po odcedzeniu tym płynem spłukujemy mokrą głowę.

· Na włosy suche i zniszczone dobrze działa kompres z oliwy z oliwek. Napierw należy trochę rozgrzać olej, potem nakładamy go na włosy, które zawijamy woreczkiem foliowym i owijamy ręcznikiem. Po 30 minutach kompres zmywamy pod bieżącą wodą z szamponem.

· Jeśli masz słabe włosy z tendencjami do wypadania, to wypróbuj maseczkę z piwa i żółtka. Najpierw trzeba dwa żółtka wymieszać z trzema łyżkami piwa do konsystencji papki, którą nakładamy na włosy i owijamy woreczkiem foliowym. Po pół godzinie zmywamy ją pod bieżącą wodą i myjemy włosy szamponem

12:56, fiore123
Link Komentarze (1) »
piątek, 27 listopada 2009
Czy wiesz, że w jednym z rzymskich kościołów istnieje Muzeum Dusz Czyśćcowych?
Jego założycielem był ojciec Victor Jouet. 
Gromadził w nim pochodzące z całej Europy eksponaty wraz opisami wydarzeń, w których
miały brać udział dusze umarłych. Należą do nich m.in. odciski palców i dłoni osób
 zmarłych wypalone na książkach i fragmentach tkanin.

Podczas jednego z nabożeństw w listopadzie 1897 r. w kaplicy wybuchł pożar.
W ogniu, który trawił ołtarz główny, kilka osób - w tym o. Victor - dostrzegło tajemniczą
postać cierpiącego człowieka. Wszyscy byli przekonani, że jakaś dusza czyśćcowa domaga
 się w ten sposób modlitwy w swojej intencji. W dodatku po ugaszeniu pożaru w miejscu
ukazania się postaci, na ścianie powstał smolisty ślad, w którym dostrzec można
było wykrzywioną z bólu twarz. To było dla o. Victora przekonujące potwierdzenie sensu
dzieła, które w tym miejscu rozpoczął. Zaczął się też interesować innymi materialnymi
śladami „odwiedzin" zmarłych z czyśćca. Z całej niemal Europy sprowadzał świadectwa,
 które miały przekonać wiernych do modlitwy i poświęcenia za cierpiące dusze.

Wśród dziesięciu eksponatów zgromadzonych w gablocie można zobaczyć głównie

odciski palców i dłoni wypalone na książkach i fragmentach tkanin. Przedmioty te zostały

sprowadzone z Niemiec, Belgii, Francji, Austrii i Włoch, najstarszy pochodzi z 1696 r., a

najmłodszy z 1919 r. Z każdym z tych przedmiotów wiąże się niezwykła historia ukazania

się żyjącej osobie zjawy z czyśćca.


Takie odwiedziny przeżył m.in. Józef Leleux.

W nocy 21 czerwca 1789 r. pojawił się przed nim duch zmarłej przed 27 laty matki.

Wypomniała mu, że nie uczestniczy w Mszach św. za jej duszę, mimo że ojciec wpisał to

do testamentu jako jego obowiązek. Tylko pod tym warunkiem Józef mógł korzystać z

pozostawionego mu przez rodziców spadku. Matka wyrzucała mu też rozwiązłe życie

i błagała, aby się zmienił. Na pożegnanie położyła dłoń na rękawie jego nocnej koszuli.

Pozostawiła na nim wypalony ślad. Pod wpływem tego wydarzenia Leleux nawrócił się i

założył katolickie stowarzyszenie dla ludzi świeckich.

środa, 25 listopada 2009
Mowiace posagi

Pomnik Babuino Pomnik Pasquino-piedestał Pomnik Pasquino

Mówiące posągi

Mówiące posągi były dla Rzymian od XVI w. forum, gdzie obywatele wolni od cenzury wyrażali w sposób często satyryczny swoją opinię najczęściej o papieżu, ale także i o sprawach politycznych i społecznych. Kartki z opiniami wieszane były w nocy przy pomnikach ustawionych w najbardziej uczęszczanych punktach miasta, tak aby rano mogły zostać odczytane przez jak największą liczbę osób przed ściągnięciem ich przez straże.
Najczęściej na kartkach znajdowały się opinie wyrażone w formie humorystycznych dialogów, poezji czy panfletów.
Z czasem posągom zostały nadane imiona.
Do najbardziej znanych należy Pasquino, stojący od 1501 r. na placu Pasquino w pobliżu placu Navona. Posąg przedstwia mężczyznę, którego identyfikacja wydaje się już niemożliwa, może być to antyczny bohater grecki lub jeden z królów, figura pochodzi z III w p.n.e.
Legenda mówi, że nazwa pomnika pochodzi prawdopodobnie od imienia Pasquino fryzjera lub barmana, który odnalazł figurę.
Jendnym z najbardziej znanych wyrazów wolności słowa Pasquino, była opinia związana z decyzją powziętą przez papieża Urbana VIII z rodziny Barberini o zabraniu z Panteonu ozdób wykonanych w brązie w celu wykorzystania ich do budowy bazyliki Św. Piotra. Satyra mówiła „Czego nie dokonanli Barbarzy dokonali Barbierini”.
Drugim posągiem znanym jako “mówiący” jest Marforio, przedstawiający mężczyznę leżącego na boku. Prawdopodobnie jest to alegoria rzeki lub figura Neptuna. Figura do XVI w znajdowała się przed więzieniem Mamertino, obecnie będącego częścią Foro Romano, później przeniesiono ją do muzeum na Kapitolu.
Między Morforio i Pasquino bardzo często dochodziło do wymiany zdań, na jednej z figur zawieszane były pytania natury społecznej, politycznej na drugiej znajdowano później odpowiedzi.
Do mniej znanych mówiących pomników należy Facchino. Jest to mała fontanna z figurą mężczyzny z prawie całkowicie zniszczoną twarzą. Obecnie znajduje się przy via Lata. Jak mówi legenda pomnik został zainspirowany postacią acquarolo, który zajmował się napełnianiem zbiorników na wodę z fontann Rzymu i sprzedażą jej później po domach. Autor pomnika pozostaje nieznany choć niektórzy uważają, że był nim Michał Anioł.
Kolejny pomnik z „rodu mówiących” to Madam Lucrezia, przeniesiony prawdopodobnie z jednej ze świątyń Izydy. Swoją nazwę wziął od nieszczęśliwie zakochanej w żonatym królu Neapolu Lucrecji, która przyjechała do Rzymu prosić papieża o rozwód dla swojego ukochanego. Nie otrzymując rozwodu wróciła do Neapolu, jednak już w rok później jej wybranek umarł i Lucrezia zmuszona została do opuszczenia miastai zamieszkania w Rzymie. Mieszkanie Madam Lucrezi znajdowało się przy placu na którym znajduje się pomnik.
Następny pomnik Abate Luigi po wielu przenosinach ostatecznie znalazł swoje miejsce na placu Vidoni, po lewej stronie kościoła S. Andrea della Valle w pobliżu placu Navona. Nazwa pomnika pochodzi prawdopodobnie od faktu, że przedstawiona na nim figura przypominała bardzo zakonnika Luigi z kościoła Sudario przy którym pomnik początkowo się znajdował. Ostatni z mówiących posągów to Babuino znajdujący się na via del Babuino przy kościele S. Attanasio dei Greci. Niegdyś fontanna ta służyła jako wodopój dla koni.

wtorek, 24 listopada 2009
nowy kotek z serii "moje schematy"

11:42, fiore123
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 29 października 2009
schemat mojego wykonania

12:40, fiore123
Link Dodaj komentarz »
środa, 30 września 2009
Aniolek

10:32, fiore123
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
schemacik...

środa, 01 lipca 2009
ZABA-moj wzorek

wtorek, 30 czerwca 2009
schematy

wtorek, 16 czerwca 2009
Modlitwa kobiety...

czwartek, 28 maja 2009
Czy wiesz, że Stefan Batory do końca życia nie nauczył się polskiego?
 Stefan Batory porozumiewał się ze swoimi polskimi poddanymi za pomocą łaciny, 
szeroko wówczas znanej wśród szlachty i duchowieństwa. Jedną z oryginalnych sytuacji
 z tym związanych był dialog jaki wywiązał się między królem a łacińskim (rzymskokatolickim)
 arcybiskupem Lwowa. Arcybiskup ów zagadnął monarchę (pełną błędów łaciną)
 jak to jest możliwe, aby król polski nie władał językiem swoich poddanych.
 Na to Stefan Batory odparł pytaniem, jak to jest możliwe, aby łaciński 
arcybiskup nie mówił po łacinie? 


piątek, 08 maja 2009
Schemacik kotka

wtorek, 05 maja 2009
krowa

Schemacik krowka-tutta per voi!

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12